środa, 21 lipca 2021

Przerwa...

 Witajcie.

Przyszedł taki czas, że musieliśmy niemalże rzucić wszystko i polecieć do PL. Choroba bliskiej osoby sprawiła, że świat się zatrzymał... 

To czas poważnych rozmów, rozmyślań i niebywałego stresu, który trwa nadal...

Stąd moja najdłuższa przerwa w blogowaniu. Nie było mnie ani tu ani u Was... Nie miałam na to sił. Moje Mamelkowo traktuję jako odskocznię od wszystkiego. Piszę tu głównie o radościach dnia codziennego... Ale doskonale każdy sobie zdaje sprawę, że nie z samych radości składa się życie...

Nasz urlop, totalnie z zaskoczenia, totalnie nieplanowany ale niezwykle potrzebny... 

Na osłodę tych trudnych sytuacji było też kilka miłych chwil... Na szczęście. Kilka dobrych spotkań, wspólnego bycia z bliskimi...

To tyle na dziś. Już wróciliśmy. Mam nadzieję, że będzie mnie tu więcej. Ściskam mocno. 









28 komentarzy:

  1. Też miałam dłuższą przerwę w blogowaniu. Blogowi znajomi poczekają, dobrze że w trudnej sytuacji jesteście z bliskimi. Dużo zdrówka dla Was wszystkich oraz wszelkiej pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu bardzo Tobie kochana współczuję i tulę mocno :((. Życie pisze różne scenariusze i niestety nie mamy często na nie wpływu :(((. Cztery lata temu mieliśmy taką sytuację, musieliśmy rzucić wszystko i pojechać w rodzinne strony męża. Lekarze nie dawali szans na przeżycie teściowi, kazali nam się żegnać, a teść żyje do dziś i ma się dobrze. W szpitalu powiedzieli, że to cud. Nasi bliscy, ich zdrowie jest najważniejsze. Gosiu trzymam kciuki by wszystko było dobrze i przesyłam Tobie moc uścisków ❤❤❤!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko. U nas podobna sytuacja... Czekamy na kolejną biopsję, bo bez tego nie chcą rozpocząć leczenia... Nawet leków przeciwbólowych nie chcą przepisać. Straszne to...
      Buziaki:*

      Usuń
  3. Trzymam kciuki i przesyłam gorące pozdrowionka wsparcia i zdrówka <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu to miejsce nie ucieknie, żyj swoim życiem i swoim czasem. Dbaj o siebie i bliskich, przytulam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gorąco pozdrawiam i przesyłam uściski

    OdpowiedzUsuń
  6. Držím palce, nech je všetko v poriadku!
    Pozdravujem :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację Gosiu, życie nie składa się z samych radosnych chwil. Trzymaj się kochana. Serdecznie przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozdrawiam i życzę tylko dobrych i radosnych chwil:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu, najważniejsze, że w trudnych chwilach możecie być razem, wtedy łatwiej przejść to wszystko. Ściskam i otaczam modlitwą, będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki za szczęśliwy obrót sprawy. Ściskam i pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana wiem o czym piszesz, bo dwa lata temu sama podróżowałam między swoim domem, a domem Rodziców (kilkaset kilometrów dalej), gdy zachorowała moja Mama. Trzymam kciuki, żeby wszystko u Was się dobrze skończyło. Przede wszystkim zdrowia dla tej bliskiej Ci osoby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. U nas dochodzą wszystkie restrykcje i obostrzenia covidowe plus bycie za granicą... No ale takie życie. Trzeba próbować robić to co serce podpowiada...

      Usuń
  12. Kochana, nie samym blogiem człowiek żyje. Róbcie sobie tak długą przerwę, jak tylko potrzebujecie. My poczekamy.

    Wspieram dobrymi myślami

    OdpowiedzUsuń