wtorek, 27 stycznia 2015

Jest nadzieja:)

Witajcie:)
Dla wszystkich, którzy potrzebują solidnego śniadanka - prawdziwy, domowy chleb (prezent od koleżanki:)) oraz serek mascarpone z borówkami!


***

Światowa Organizacja Zdrowia i Zarządzania Zasobem Ludzkim informuje:

Z dniem 1.02.2115 wejdzie w życie następujące rozporządzenie:

1. Każda matka zaraz po porodzie zostanie poddana resetowi ustawień fabrycznych:

  • potrzeby własne takie jak kompletnie bezużyteczne korzystanie z toalety zostanie wyłączone
  • nastąpi redukcja zapotrzebowania na sen do (maksymalnie) 2h na dobę

2. Każda matka zaraz po porodzie zostanie poddana zabiegowi przyszycia:
  • dodatkowej ręki
  • dodatkowej nogi
  • dodatkowej piersi
  • w wyjątkowych sytuacjach - dodatkowej głowy (bo co dwie głowy, to nie jedna)
3. Każda matka zaraz po porodzie otrzyma zapas specjalnie spreparowanego pożywienia (tabletki/kapsułki) na 365 dni co zredukuje do minimum zbędne tracenie cennego czasu na spożywanie posiłku.

4. Każdą matkę zaraz po porodzie (i przez najbliższe 10 lat) uprasza się jednocześnie o ABSOLUTNE unikanie ognisk chorobotwórczych i uleganie jakimkolwiek niedyspozycjom. 

5. Każda matka, która nie zastosuje się bądź zlekceważy powyższe rozporządzenie podlegać będzie surowym sankcjom w postaci m.in.

  • kontrolowanego korzystania z toalety (pamiętacie film Barei "Rozmowy kontrolowane" ? - to coś w tym klimacie:)
  • chronicznego niewyspania
  • odczucia braku tej dodatkowej ręki, która ułatwia robienie wielu niezbędnych czynności jednocześnie
***
To mój Drogi Czytelniku tyle na dziś:)) Miłego dnia:) Pa!

29 komentarzy:

  1. Gosiu, jak się cieszę, że moje dzieci takie duże. A swoją drogą tyle tu prawdy...Pozdrawiam Mamelkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))teraz już jest coraz lepiej, ale chwilami trzeciej ręki brakowało:))
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. jakbyś słyszała moją wczorajszą rozmowę z koleżankami w pracy hihi

    dokładnie tak jak napisałaś dodam że jak dziecko nie śpi w nocy narzekamy na deficyt snu(mam to od kilku dni czytaj nocy bo młodzi załapali zap.oskrzeli) a jak śpi za db bo całą noc to też źle bo może coś mu się stało żyje czy nie bo przecież tak być nie powinno;-)
    rozterki matek
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))hi, hi uważaj na to co mówisz w pracy, bo wykorzystają to w Mamelkowie:)))
      Z tym spaniem mam tak samo:)
      Buźka

      Usuń
  3. Kanapka fantastyczna, nieźle się uśmiałam z tego rozporządzenia, Ty to jednak potrafisz tragiczną prawdę przedstawić w genialnym humorze.hihihi Szczególnie spodobało mi się rozporządzenie dotyczące zabiegu przyszywaniu ręki, nogi i piersi. Pozdrawiam Gosiu i czekam na dalsze rozporządzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))bo wszystko przyprawione humorem smakuje od razu lepiej:))
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Gosiu,rob kawę... lece na śniadanie :-)))
    Jak to dobrze,że me dzieci już takie duże :-)...choć i w tym wieku opieki potrzebują i matczynej pomocnej dłoni :-)
    Sciskam i buziam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) czekam z kawą:)) Mama jest potrzebna zawsze i wszędzie. Amen.
      Buziaki

      Usuń
  5. Ja też jak Danusia cieszę sie ,ze moje dzieci już duże. Bo u mnie to trzecia ręka i tak byłoby mało ... przy piątce w tym jednym niepełnosprawnym... niekeidy nie wiedizałam czy jeszcze istnieję, o rękach czy je mam czy nie to nawet się nie zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))to dzielna z Ciebie Mama!!! Podziwiam ogromnie!!!
      W myśl nowego rozporządzenia - wszystko będzie prostrze, bo po KAŻDYM porodzie będą przyszywać rękę:))

      Usuń
    2. No nie wiem czy to b yłoby prostsze ... wyobraź sobie jak te ręce by mi się plątały - jeżeli dobrze liczę to aktualnie miałabym 6 albo 7 rąk ... zależy czy pierwszą doszywaliby przy pierwszym dziecku czy dopiero przy drugim ;)

      Usuń
    3. :)) po odejściu od szpitalnego stołu, reklamacji nie uwzględnia się:))

      Usuń
  6. Jak dobrze, że nie opuszcza cię poczucie humoru - to jest jednak ważne, bo inaczej można oszaleć prawda? pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do domowego chleba, niewiem jaki robisz , ale polecam swój, na drożdżach - mega łatwy i szybki w przygotowaniu!
      http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/2015/01/owcy-aligatorow-vs-pieczenie-chleba.html

      Usuń
    2. :))ja mam plan umrzeć z uśmiechem na ustach:))
      Zerknę na Twój przepis:)) Dziękuję:)) Sama robiłam kiedyś na zakwasie, ale z tym jest sporo zachodu. W niedzielę mam też dostać przepis ( z którego pochodzi chlebek na fotce), to porównam oba przepisy i może się zabiorę za wypiek:)

      Usuń
  7. Kanapeczka smakowita :))
    Rozporządzenie świetne! U mnie zamiast przyszywania dodatkowej ręki zastosowałam zatrudnienie młodego pomocnika, a jaki zadowolony przy tym :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))to masz dobrze, mi by się też jakieś leśne elfy do pomocy przydały:))
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  8. Ach Bosze... ;( to wszystko mnie wlasnie czeka ) hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))no co Ty, raz już to przeszłaś, to dasz radę:)) może już teraz - jak poprosisz - doszyją Ci rękę:))

      Usuń
  9. Ha, ha nieźle się uśmiałam :))) Odstraszysz przyszłe matki :))) Prawda to - potrzeby własne, jakiekolwiek by nie były ulegają eliminacji :)))

    Ps. Jak już dostaniesz ten przepis to też go poproszę :)
    Ciekawa jestem jakiej formy do pieczenia używa Twoja koleżanka?



    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ojtam, ojtam:)) Zaraz tam wystraszę:))

      W niedzielę się wszystko dowiem o tym chlebku, to dam cynk;)
      Buziaki

      Usuń
  10. Wszystko przede mną, ale nim się zdecyduję na dziecko poważnie się zastanowię przypominając sobie to rozporządzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) to rozporządze daje nadzieję, tylko nie czekaj do 2115:))

      Usuń
  11. Światowa Organizacja d.s. Zwalczania męskiego stresu spowodowanego nadmiernym marudzeniem żon. ..w porozumieniu z Ś.O.Z. i Z.Z.L. proponuje wprowadzenie instytucji Przyjaciółki domu,która pomoże w tym i owym. ..:-D :-D :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm ja tu nic o marudzeniu nie wspominam. To jakieś kalumnie i pomówienia:)

      Usuń
  12. No niezła heca! Dodając przyjaciółkę domu dla męża mamy komplet zadowolonych:) Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo kto pisał ten komentarz:))) Żadna kobieta by na to nie wpadła:))
      Buźka

      Usuń
  13. Ups, a Ja myślałam, że to do zawsze obowiązuję...jakoś mało odbiega od obecnej , matczynej rzeczywistości :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))to dopiero plany, ale jest nadzieja;)

      Usuń