czwartek, 1 stycznia 2015

2015 i szybkie DIY:)

Witajcie:)))
Dzisiaj będzie długi post, bo jest o czym pisać:)) I wcale nie będą to podsumowania minionego roku:))

Jak zapewne zdążyłeś się zorientować mój Drogi Bystry Czytelniku wczoraj mieliśmy "Sylwester":)))
 I miał on być jak co roku spędzony tradycyjnie - MąŻ miał grać na zabawie sylwestrowej a ja z Maluchami miałam "zalegać w domu". Taki niby "dzień jak co dzień". Otóż PUPA!!! Pomyślałam sobie, że trzeba coś z tym zrobić. Wybranie się na imprezę odpadło w przedbiegach (większość zaczyna się gdy my byśmy szykowali się spać a po drugie - rowerem w trójkę się nie zabierzemy:))) No, to trzeba było zrobić "imprezę" u nas:)) Nie zastanawiając się ani chwili postanowiłam zaprosić Renkę z Tajemniczej kawiarenki z Rodzinką.
Mimo, że mieszkamy w tym samym W., to jednak mając dwójkę dzieci i pracując zawodowo jakoś trudno nam było się spotkać. Pozostawały smsy i telefony, ale jak wiadomo, to nie to samo. Ciągle się gdzieś widywałyśmy tylko przelotem i nadszedł czas aby to zmienić!

Moje Maluchy w oczekiwaniu na gości:)))


Zaproszenie ich to był strzał w dziesiątkę! Spędziłam miły wieczór z przesympatycznymi ludźmi. Nasze dzieci szybko nawiązały kontakt i wiek czy płeć nie stanowiły tu żadnej przeszkody:) Cieszę się bardzo, że nasze spotkanie doszło do skutku i to w "sylwestrowym wydaniu".  DZIĘKUJEMY!!!

* Późnym wieczorem dostałam jeszcze przesympatyczny telefon z życzeniami noworocznymi od kogoś, kogo znam blisko dwadzieścia osiem lat:))) Też DZIĘKUJĘ:))

To był na prawdę dobry dzień:))) I wyobraźcie sobie, że oczy zamknęły mi się same o... 23.50:))) Taka ze mnie imprezowiczka:)) Od razu uprzedzam - alkoholu nie pijam, ot zmogły mnie emocje - hi,hi:))) Co prawda równo o północy zbudziły mnie fajerwerki i petardy, ale fakt jest faktem:)))

***
Moi goście przyszli z prezentami za co jeszcze raz serdecznie DZIĘKUJEMY!!!

Dzisiejszy poranek sponsorowała literka Z jak ZADOWOLENIE i Tajemnicza kawiarenka:)))

Otrzymałam m.in. przepyszny ziołowy chleb, który upiekła Renia. (Był cały oczywiście, tylko nie doczekał się w całości fotografii:) Renia nie tylko fantastycznie haftuje, ale i wyśmienicie radzi sobie w kuchni!


Komplet czterech boskich kubków:))) Skąd ona wiedziała, że te podobały mi się baaaaardzo, to nie mam zielonego pojęcia, ale trafiła idealnie!!!


A moje Maluchy dostały oprócz słodkości - zestawy stempli i farb zmywalnych!!! Zabawę mieliśmy oczywiście przednią. Szczególnie Mamelek, jak zaczął wykraczać poza schematy:)))
***
Poprzednia właścicielka domu też lubowała się we wszelakich napisach i tabliczkach w kuchni. W spadku po niej pozostały dziury z kołkami w ścianie. Nie wyglądało to najlepiej.
Docelowo chciałabym mieć tam półeczkę, ale na razie jest tak:))


Oto szybciutkie DIY - tablica na ścianę

Potrzebne będą:

  • podkładka korkowa
  • super glue
  • haczyki do obrazków (ja wykorzystałam je z paczki, którą dostaliśmy z banku TU)



Haczyki przyklejamy klejem w wybranym przez nas miejscu na odwrotnej stronie podkładki. Mocno dociskamy i pozostawiamy na przynajmniej kilka godzin a następnie wieszamy tam, gdzie chcemy:))


Oczywiście można było powiesić tam obrazki, ale te podkładki zakrywają te wątpliwej urody kołki:))) No i mimo, że tego nie widać, to ta jedna jest miętowa:)))

***
Na koniec życzenia na ten 2015:)))
Mój Drogi Czytelniku - dużo uśmiechu, siły i wytrwałości we wszystkim co robisz. Przyjaźni, miłości i zdrowia

Gosia z Mamelkowa:)))
ps. wyobraźcie sobie, że dziś powinnam być w pracy!!! Musiałam wziąć urlop mimo, że:

  •  nie pracuję w wodociągach miejskich, 
  • ani w elektrowni miejskiej 
  • ani nie jestem kierowcą autobusu miejskiego:)))
A może powinnam się czuć niezastąpiona;) Miłego dnia:)))

23 komentarze:

  1. Przeczytałam u Reni o Waszej wspólnej zabawie i bardzo się cieszę, ze dwie bratnie dusze są tak blisko siebie i tak fajnie wszyscy się dogadujecie. Mamelek, mówię Ci, będzie artystą, on już teraz wyprzedza epokę, a Martusia jak księżniczka. Dobrego roku, Gosiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ja mam przysłowiowego nosa do fajnych ludzi:))) dziękuję za miłe słowa:)) pozdrawiam cieplutko:))

      Usuń
  2. Po pierwsze muszę powiedzieć, że masz prześliczne dzieciaczki... Już mozecie się zacząć martwić jak mała podrośnie bo spokoju nie będzie hihihi Kolejeczka chłopców bęęęęędzie dłuuuugaśna :)))
    Po drugie Fajny ten wasz Sylwester... Takie są najlepsze... Właśnie z ludźmi których cenimy i szanujemy :)
    A po trzecie ja już na początku stwierdziłam, że Mamelek będzie artystą :) Więc jeśli to mam nadzieję, że uda się nabyć jakiś twór za dostępną cenę :) Kto wie ile będzie warte w przyszłości hihihi
    No i ostatnie, po czwarte... Życzonka... Oby się szczęściło, Miłości takiej jak teraz... Obopulnego szacunku i spełnienia marzeń :)

    Pozdrawiamy serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) po pierwsze - dziękuję pięknie:))) mamusia pęka z dumy:))) tatuś zawsze powtarza, że ewentualni kandydaci dla jego córci, będą mieli najpierw z nim do pogadania - hi,hi
      po drugie - fajnie było poznać Renię i jej Rodzinkę bliżej - wszyscy są super!
      po trzecie - po znajomości coś się pomyśli:)))

      i dziękuję za dobre życzenia - niech się spełnią!
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  3. W nowym roku życzę ci realizowania wymarzonego celu, spełnienia we wszystkim, co robisz, szczęścia, zdrowia, miłości. Najlepsze życzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))dziękuję pięknie!! I niech tak będzie:)))
      buziaki

      Usuń
  4. On już jest artysta , pewnie Jesteś Lekarzem i solidarujesz się z naszymi - ich też nie ma gdy są potrzebni, a na Nowy Rok miłości, radości i szczęścia pełne kieszenie, Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) nie, lekarzem też nie jestem:))) ja zwykły żuczek tylko;)
      Dziękuję za życzenia. A kieszenie już otwieram:)))

      Usuń
  5. Super mile chwile w tym waszym Mamelkowie ...takiego sylwestra to tylko pozazdroscic :-))..Mamelki cudowne...
    Gosiu wszystkiego co najlepsze dla Was na cały nowy rok..oby spełniało się wszystko o czym zamarzycie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))dziękuję, dziękuję:)) impreza choć dostosowana czasowo do najmłodszych, to się nam udała.

      Usuń
  6. Ja również życzę samych radosnych i z uśmiechem na twarzy przeżytych dni...
    Pozdrawiam cieplutko bo zmarzlak ze mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))dziękuję i przesyłam dużo ciepła:))

      Usuń
  7. Tyle miłych słów, aż się człowiekowi ciepło na serduchu robi...:), to my się cieszymy, że mogliśmy ten wieczór spędzić razem z Wami i już nie mogę się doczekać, kiedy znów się spotkamy :)))
    Fajnie, ze farbki i stempelki od razu poszły w ruch :) miły to widok :)
    Super masz pomysły z tymi tabliczkami.

    Dużo zdrówka i Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.

    Ps Koniecznie musisz mi dać przepis na tą pyszną zapiekankę. Bardzo nam posmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to prawda!! Zabawa i z Wami i z pieczątkami była przednia:)) Chlebuś niknie w oczach - mniam:)))
      Dziękuję za życzenia i też czekam na nasze spotkanko:))
      Buziaki

      Usuń
  8. Ahh to 28 lat. ..mi się jednak wydaje, że 36 z małym hakiem:)) jeszcze raz wszystkiego najlepszego, buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) nie raczej 28:))) aż tak to nam nie dodawaj w końcu nasze pierwsze spotkanie nie miało miejsca na porodówce:)))
      Dziękuję:))

      Usuń
  9. Fajny taki miły Sylwester w milym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) tak - i Maluchy miały z kim poszaleć i ja miałam z kim porozmawiać:)))

      Usuń
  10. To niesamowite, że pozornie obcy ludzie mogą być nam tak bliscy! Niby to tylko internet, ale można tu nawiązać trwalsze znajomości niż niejedne przyjaźnie w rzeczywistości :) Bardzo fajnie spędzony Sylwester, na pewno będziesz go długo i miło wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) masz rację:))) Ja w rzeczywistości dość ostrożnie podchodzę do nowych ludzi, ale tu poczułam tzw. chemię od razu:))) Tak jak wspomniałam w jednym z komentarzy "mam nosa do ludzi" - chyba tylko raz się mocno zawiodłam na mojej intuicji - i nastąpiło to zresztą dopiero po kilku latach znajomości i trochę mnie to nauczyło:))
      ps. miałam nawet przygotowany aparat, żeby popstrykać fotki w trakcie imprezy, ale później totalnie o tym zapomniałam:)))

      Usuń
  11. Ale fajny Sylwester! Bo takie imprezy są najlepsiejsze. O widzę że taka z Ciebie imprezowiczka jak ze mnie - 23.50 w sylwestra to całkiem przyzwoita godzina na sen :)
    Dobrego roku, pełnego miłych i szczęśliwych chwil, spędzanych z dobrymi ludźmi dookoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))dziękuję:)))
      Ja ostatnio to tylko bywam na "kinder balach", więc się trzeba godzinowo dostosować;)

      Usuń