niedziela, 8 września 2013

Kuchenne romanse

Najpierw chciałam serdecznie przywitać nowych gości, bo wiem, że jest ich kilku:))) Jest mi niezmiernie miło gościć Was wszystkich:))) Dla mniej wtajemniczonych: jeśli chcecie przeczytać mojego bloga od początku wystarczy zawsze kliknąć u dołu strony na "starszy post" bądź po prawej stronie na marginesie na poszczególne tytuły.


Tym razem będzie o dwóch kolorach. Bo tak naprawdę, to fiolet musi mieć towarzystwo. No i jako bratnią duszę wybrał sobie zielony. Przynajmniej u mnie widuje się ich razem. Ludzie już zaczęli coś na ich temat szeptać, ale oni bezwstydnie nic sobie z tego nie robią:)) Takie czasy!!!


Pan Arbuz Zielony z wielce szanowanej rodziny Dyniowatych upodobał sobie fioletową  panią Kubasową. W swych zalotach tak już się rozochocił, że pręży swe boskie kształty nad wyraz bezwstydnie! Skandal!


Moja kuchnia jest azylem dla tej zakochanej pary fioletowo - zielonej. Cóż, na miłość nie ma rady i musiałam ich przyjąć pod mój dach. Tu przytulili się do mojego fartucha - z którego korzystam jak sobie przypomnę:)))


Do kompletu rękawice chroniące przed nadmierną wylewnością gorącego pana piekarnika:)

 
Nawet sztućce pokochały zieloną odsączarkę, na którą łakomie spogląda fioletowy koszyczek
 
 
 Serwis kawowy sam się prosił o zakup! Ze względu na kolory nie mogłam pozostać obojętna na prośby:)

 
Nawet natura wie, że to doskonałe połączenie

 
Klameraski też już się nie kryją z uczuciem. Wszędzie widzę te zakochane pary!


Mała konewka też nie pozostała obojętna na amory fioletowych kropeczek:)


Miłość czuć w powietrzu!

 
Pozdrawiam fioletowo-zielono;) Pa!

7 komentarzy:

  1. Jak widać miłość niejedno ma imię. Gosiu musisz podlinkować to zdjęcie o rozdawajce, tak aby po kliknięciu na zdjęcie można się przenieść na tą stronkę. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Miłość nie wybiera:))) Już podlinkowałam, dziękuję za radę!!!

      Usuń
  2. Dobrze twój blog się zapowiada:) Życzę wielu sukcesów i dodaję do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Ja też obserwuję Twojego bloga:))

      Usuń
  3. Pomidorku, podczytuję z uśmiechem Twoją radosną twórczość... Jest świetnie... Oby tak dalej!
    Siunia vel Siora Trzecia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kochana Siorko! Cieszę się z Twoich odwiedzin i miłych słów:))) I zapraszam nadal oczywiście:))

      Usuń