niedziela, 18 marca 2018

Wielkanocne nakrycie stołu 3 :)

Witajcie:)
Dzisiejszy post sponsoruje literka "M" jak "MARCHEWKA" ;) Jak tylko zobaczyłam te maleńkie marcheweczki w sklepie od razu wiedziałam, że muszę je mieć.

Kolejne nakrycie stołu ciut z przymrużeniem oka. Oczywiście obrus - jedyny słuszny - brązowy;) Pasuje na moje absolutnie na każdą okazję. Od poważnych imprez przez baby shower - hi,hi:)) Wszystko kwestią dodatków.


Prawda, że te marchewczki są urocze?
Do tego dorwałam w Lidlu zestaw wielkanocno-wiosennych papierów. Na mini wizytówki wybrałam oczywiście z odpowiednim warzywem;) Do kompletu.


Ogromny półmisek pomieści bez problemu dwa tuziny jaj;)) Czegóż chcieć więcej!
Kolorowe naczynia dla kontrastu tego co ponure za oknami. Wiosna jeszcze się do nas nie kwapi, to trzeba sobie radzić inaczej. Koloroterapia jak się patrzy;)


Kubaski z zajączkami już gościły u mnie na blogu. Tak jak i te przepiękne podkładeczki, które dawno temu dostałam od Madzi TU. Idealnie tu pasują:)





A jak będzie wyglądał nasz stół na WIELKANOC ? Tego jeszcze sama nie wiem:) Może wymyślę coś jeszcze innego;)

Miłego dnia moi mili.
Planujecie już powoli Wielkanoc?

24 komentarze:

  1. Super kolorowiaste aranżacje. Ciekawa jestem jak z tym wielkanocnym stołem będzie. Wierzę, że wymyślisz coś szczególnego, bo przecież i menu niecodzienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Zobaczymy jak będzie z weną;)

      Usuń
  2. Marcheweczki wyglądają jak prawdziwe. Zastawa bardzo wiosenna, zaraz lepszy nastrój przy tak pięknie nakrytym stole bym miała. Burowatość za oknem mnie przytłacza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)marcheweczki mnie urzekły:)
      A pogoda za oknem nie nastraja kolorowo;)

      Usuń
  3. Czadowe te marchewy :)))
    A z takich kubeczków to każdy napój musi smakować wybornie. Świetne są :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Kubeczki idealnie wpasowane w wielkanocne klimaty, tak jak i marchewy;)

      Usuń
  4. Te kubeczki są cudowne :) Córce by się bardzo spodobały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Niby takie proste, ale mają coś w sobie:)

      Usuń
  5. Z tymi marchewkami to był genialny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Też mi się podobają;)

      Usuń
  6. Kubeczki podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo radośnie i wiosennie na Twoim stole! marcheweczki rewelacyjnie się prezentują jak i sama zastawa, a kubaski są extra! pozdrawiam Ciebie serdecznie, a co do planowania to jeszcze nie czuję "blusa" chyba przez choróbsko, które nie chce mnie opuścić:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Zdrówka życzę! U nas też było chorobowo. Każdy z rodziny stoczył walkę z wirusami:( Mam nadzieję, że wyszliśmy na prostą;))
      U mnie falami - raz myślami przy świątecznym menu raz nie;))
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Dołączam się do zachwytów nad kubeczkami. Są śliczne! Fajnie nakryłaś stół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Kubki niczym naszkicowane ołówkiem mają w sobie to coś;)

      Usuń
  9. Marcheweczki do schrupania :) Tak nakryty stół nastraja bardzo pozytywnie, wystarczy trochę koloru i od razu zaczyna się chcieć coś zdziałać.
    P.S.
    Baaaardzo dziękuję za kartkę! Ślicznie ją wymyśliłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)cieszę się, że już doszła:)) szybciutko!!! Dziś poniedziałek a ja wysłałam w piątek. Ekspresowo;))

      Usuń
  10. Te marcheweczki sa cudne! :)

    A ja nie mam pojecia gdzie podczas przeprowadzki szmyrgnelam moje wszystkie ozdoby, wiec Wielkanoc chyba bedzie bez-dekoracyjna. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Trochę jeszcze czasu zostało, może uda Ci się je odnaleźć;)

      Usuń
  11. Przepiękne te marcheweczki, talerzyki i kubeczki, wszystko mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny wzorek na talerzach :)
    Nie... jeszcze nie myślę o stole, wiem że idą święta, mam nawet ozdoby ale... na razie tyle :) Zawalona jestem pracą, ale może to byłaby dobra odskocznia od tego wszystkiego? Tylko jak tu myśleć o świętach jak tak okropnie jest za oknem :/
    Moc uścisków przesyłam w każdym razie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)Dziękuję:)
      o tak, pogoda za oknem przeczy temu co by się tam chciało widzieć;))) Słonko, słonko - gdzie jesteś?

      Pozdrawiam cieplutko z myślą o wiośnie - tej słonecznej;))

      Usuń