sobota, 5 sierpnia 2017

Dobre wspomnienia:)

Witajcie:)
Dziś będzie o naszej ostatniej wyprawie do Dovedale - przepięknego Parku Narodowego w hrabstwie Derby.
Lubimy to miejsce i co jakiś czas tam wracamy:) Ostatni raz byliśmy tam z małą Martą w wózku i małym Mamelkiem w brzuchu;)


Pogodę zapowiadali różną. Rano deszcz a później już słonko. W związku z tym, że nasze RANO to jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności nigdy nie jest bladym świtem, to postanowiliśmy pojechać. Nawet wyciągnęliśmy nasze turystyczne buty:) Szkoda tylko, że nasze Maluchy jeszcze takich nie posiadają.


Dovedale przywołuje moje dobre wspomnienia. Od razu przypominam sobie moje licealne "Rajdy Świętokrzyskie" i studenckie wyprawy SKPL-u:))) Nie jest to ten sam poziom wędrowania z niemalże dwudziesto kilowym plecakiem ze stelażem, ale widoki chwilami podobne:)



No i tak właściwie, to w takich miejscach od razu przenoszę się do PL:)

Maluchom wycieczka się podobała, tym bardziej, że zaliczyliśmy i mini piknik przy delikatnym deszczu i wspinaczkę do jaskini:) Trochę nawet miałam stracha, bo dzieci weszły tam nawet szybciej od nas a później trzeba było bardzo uważać przy schodzeniu. Błoto i mój lęk wysokości robiły swoje.

To tyle na dziś.
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia.
Pa:)

PS. Lubicie takie wędrowanie?



26 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia cudnych miejsc. Ależ ten świat piękny! Uwielbiam takie wędrowanie pełne adrenaliny.Jest potem co wspominać i człowiek się dziwi, że dał radę.Pamiętam taką jedną wyprawę, szlakiem Słowackiego raju. Droga wiodła metalowymi, ażurowymi schodkami wbitymi w skałe na wysokości około 30 m a pod nami rwąca rzeka , z nami dziewięcioletni syn i mój Tatuś w "kościołowych" butach. Umiesz sobie to wyobrazić? Życzę podobnych ekstremalnych wrażeń , aby było co wspominać, gdy na plecy wejdą kolejne krzyżyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Marzy mi się by zabrać Maluchy nad Morskie Oko:)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie wędrowanie. To niemal przez połowę swojego życia zdobywałam ukochane Tatry. Teraz mam wspomnienia, zdjęcia i wiarę w to, ze jeszcze trochę połażę. Dzięki, Gosiu, za telefon. Serce raduje się do tej pory. Uściski dla całego Mamelkowa i rodziców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)miło było Cię usłyszeć:)
      To ja dziękuję za rozmowę.
      Buziaki

      Usuń
  3. Wędrówki, podróże i wszystkie inne możliwości wyjścia z domu, podróżowania i poznawania są dla mnie wyjątkowe i niesamowite. Uważam, że świetnie kształci to człowieka.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Idealnie to określiłaś:) Zgadzam się z Tobą w 100 %:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. O matko jedyna! Jak tam cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)gdyby świeciło mocniej słonko, to fotki by wyszły jeszcze lepsze:))

      Usuń
  5. Bardzo piękne miejsce. Mi się kojarzy z Drawą i jej okolicą, która jest równie piękna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam okolic o których piszesz, ale wierzę że warto się tam wybrać:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Post jest naprawdę świetny i bardzo miło jest czytać i uzyskiwać informacje.
    โกลเด้นสล็อต
    สูตรบาคาร่า
    gclub

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne miejsce jak widzę. Sprawdziłam sobie na mapie jak daleko od nas i nie jest tak tragicznie :) Takie wyprawy zawsze miło się wspomina :)

    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wędrowanie? Nah, bardziej po skwerkach miastowych ..

    OdpowiedzUsuń
  10. My bardzo lubimy piesze wedrowki. :) Mimo, ze dwa tygodnie temu dorobilm sie w koncu wlasnego rowera, to nie to samo. Lubie pedzic na mojej "rakiecie" ale idac pieszo, widac wiecej i widoki nie umykaja sprzed nosa tak szybko. :)

    A tam gdzie byliscie jest bardzo pieknie! Takie strome, trawiaste wzgorza od razu kojarza mi sie z Wyspami Brytyjskimi! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się przyznać, że nie wiem kiedy ostatnio bawiłam się w takie wędrówki - dzieciaki chyba trochę są za małe... albo ich nie doceniam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)ej, Mamusia, chyba jednak to drugie;)
      Pora to zmienić:)

      Usuń
  12. Co za widoki i ta zieleń, w takich okolicznościach przyrody wędruje się rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj poszłabym ja na taką wędrówkę, gdyby nie moje bolące kolano, które mnie ogranicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, bo domyślam się jaki to dyskomfort:(

      Usuń