poniedziałek, 1 marca 2021

Fabric scrap idea:)

 Witajcie:)

Wiosnę czuć u nas w powietrzu:) Miła odmiana po zimnych, deszczowych dniach. Moc energii i radości!

Jakże uprzejmy YT podsunął mi do obejrzenia film HandyMum Lin TV "The makeover of leftover fabric scrap / Idea of sewing project". I już byłam ugotowana! No bo jak to - takie urocze miasteczko a do tego szycie ręczne i ja mam przejść nad tym do porządku dziennego?! No się nie da:) 

Powoli zastanawiam się czy "domkowej choroby" nie powinnam już zacząć leczyć:)))

Panie i Panowie - oto moja wersja aplikacji. I oczywiście moja kolorystyka. Torba jest produktem kupionym w sklepie (Cath Kidston), tak że ten - samej torby nie musicie komentować - hi, hi:)) 

Wykorzystałam w tym projekcie dwa transfery od Anstahe TU (jeszcze raz DZIĘKUJĘ). Nabrały mocy urzędowej i się za nie zabrałam:)) Przypominają mi ciut "Alicję w krainie czarów", więc tym bardziej się tu znalazły.

Guziczki, niteczki, skraweczki:) Różnorakie materiały i desenie. Myślę, że mogłaby powstać z tego ilustracja do mojego "Mamelkowa".

Uprzedzam - wszelkie krzywizny zamierzone! 


W tym maleńkim miasteczku otoczonym jeziorem i z małą rzeczką pośrodku mieszkają szczęśliwi ludzie. Życzliwi dla siebie, z uśmiechem na co dzień i dobrym słowem. Każdy z nich ma swoje troski i radości ale nikomu nie brakuje optymizmu. Nie ma tu schronisk dla zwierząt ani domów spokojnej starości. Psy i koty się lubi a dla dziadków zostawia honorowe miejsce przy stole. Nie ma złodziei i cwaniaków ani piratów drogowych. Nikt nie ma telewizji a w internecie jest zainstalowany ban na hejt. To chyba tyle... 

Aha. Bym zapomniała - pani Jadzia prosiła, by Was pozdrowić. A pan Józek - woźny w tutejszej szkole - pyta czy ktoś jeszcze chce cebulki tulipanów, bo ma wyjątkowo dużo w tym roku.

***

To tyle na dziś. Miłego dnia i dobrego tygodnia:) Paaa.







sobota, 20 lutego 2021

Etui na telefon DIY:)

 Witajcie:)

Tak się złożyło, że trochę mnie tu nie było. Ale już jestem:) Niecałe dwa tygodnie temu dostałam zamówienie na etui na telefon. Miałam użyć szydełkowych kwiatów mojej Mamci i unikać pewnych kolorów. Co do reszty dostałam wolną rękę.

Postanowiłam, że w końcu użyję mojej naprawionej maszyny do szycia. I tyle w kwestii marzeń... bo maszyna znów się popsuła. Ale to nie będzie historia o rewelacyjnie wydanych 25 funtach na naprawę:)) Życie. Cóż było robić. Etui uszyłam ręcznie:)

Ma w środku podszewkę i wszyty rzep do zapięcia. Całość jest obrębiona  takim ściegiem, by się nie pruło. Ozdoby to już moja ułańska fantazja. Postanowiłam skupić się na trzech kolorach - mięcie, szarości i bieli. Tylko podszewka jest niebieska.

Do kompletu powstał breloczek:) Mam nadzieję, że obydwie rzeczy się spodobają.

To tyle na dziś. Dobrego weekendu:) Paaa.


środa, 3 lutego 2021

Kopertowy album:)

 Witajcie:) 

Baza tego albumiku powstała dawno temu. Na YT trafiłam na filmik jak zrobić album z kopert i wiedziałam, że się za to wezmę:)  Szkoda tylko, że nie udało mi się trafić na koperty z białym środkiem... No ale w dzisiejszych czasach, człowiek bierze co dają:))

Na okładce jest zdjęcie mojego cudnego kafelka, którego kupiłam na Jarmarku Dominikańskim. Napis "flower" jest tu nieprzypadkowo. Zrobiłam go dla koleżanki w ramach podziękowania... za kwiatki (m.in. aloes, który usiłuję utrzymać w domu i jakoś mi to nie wychodzi... )

Dużo w tym albumie moich stempli, o których już Wam pisałam. Te serduszkowe igiełki można wyjąć i coś napisać na ich odwrocie. W kieszonce umieściłam też tag z dziewczynką i zajączkiem.


Po drugiej stronie stempelkowa dziewczynka na żółtym tle. Oczywiście nie mogło zabraknąć motyli.

A tak wyglądają te strony obok siebie. W zasadzie łączy je tylko kropelka niebieskości.


Na kolejnej stronie znów żółto:) I dużo kwiatów. Znalazł się też rower tworząc sielski klimat.


A tak wyglądają kolejne tagi z kieszonki. Szkoda tylko, że zapomniałam im zrobić fotki z drugiej strony:))




Tutaj łączy kolor buraczkowy lub bordowy jak kto woli.


Tu nie robiłam dwóch odrębnych fotek, bo tło poczyniłam to samo. I dzięki temu powstała jedna duża strona. 


A tu schronienie znalazły trzy tagi. Pokazuję tylko te dwa, które są schowane. A trzeci widać od razu:)


Tu kolejny wysyp motyli. Zaczyna to być u mnie tendencyjne:))


A tu brzmi wesoła melodia! Słyszycie?




Ostatnia strona znów w całości:) Żółty i fiolet. No i motyle:)) Chyba tylko prace świąteczne (gwiazdkowe) udaje mi się stworzyć bez motyli - hi,hi:)


Całość ma jeszcze mnóstwo niezapełnionych kieszonek. Można coś w nich schować.

I taki oto ten albumik. Kopertowo-Mamelkowy:)

To tyle na dziś. Dobrych drobnych spraw na każdy dzień Wam życzę:) Paaa.

niedziela, 24 stycznia 2021

Sikorka przy oknie:)

 Witajcie:)

Dziś przychodzę do Was z kolejną pracą na zabawę u Izy TU. Zdjęcie piękne. Temat niby prosty do ugryzienia. Niby...

Ale jakoś nigdzie mi ta sikorka nie pasowała. Okno też sprawiło problem:) Aż ostatecznie wyszło co wyszło. 

Moim oknem jest ramka, w której były elementy jakieś gry planszowej:) Nie ma to jak chomikowanie różnych rzeczy z potencjałem! 

Choinka "w środku domu" to fragment jakieś reklamy, która zawitała do mnie w postaci gazetki papierowej. I kilka stron w niej jest w takiej zacnej jakości, że żal było wyrzucić:) Czytaj - znów zachomikowałam. 

Sama sikorka najpierw była inna. Przerobiłam (z gila na sikorkę) jakąś naklejkę papierową. Wyglądała jednak słabo. Jak farbowany lis:) I nagle przeszukując moje przydasiowe zasoby trafiłam na... papier w sikorki!!! Serio - nawet nie wiedziałam, że taki posiadam. Nigdy się tym ptaszkom nie przyglądałam. 

Są dwie. Gdyby jednej było mało:) A tak wygląda zdjęcie w zabawie z szóstej odsłony. Prawda, że piękne?


***

A na koniec mam dla Was fotkę z mojej łazienki.

Mój synek zostawił taką niespodziankę:)

To tyle na dziś. Miłego tygodnia:)

Ps. Dziś spadł pierwszy od trzech lat śnieg u nas!!!

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Domkowe mini obrazki:)

 Witajcie:)

Miałam nieodpartą potrzebę posiadania domkowej broszki:) 

Cóż, pomyślisz zapewne mój Drogi Czytelniku, że nie jest to produkt pierwszej potrzeby. I nie jest nawet zapewne potrzeby drugiej. I zgodzę się z Tobą całkowicie! Ale jak ziarenko zostanie zasiane, to już nie ma zmiłuj:)

Powstała więc broszka. Z filcu, skrawków materiałów i niteczek. To taki mini obrazek haft/aplikacja. W środku dla usztywnienia wszyłam tekturkę a z tyłu umieściłam zapięcie by broszka była pełną gębą. 

Wciągnęło mnie to bardzo i stwierdziłam w duchu, że idąc za ciosem zrobię jeszcze breloczek do kluczy. Tak oto i powstał on:)

Było mi mało. Chciałam broszkę, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Powstał do kompletu breloczek. Mało! Cóż można chcieć jeszcze w tym klimacie? Padło na magnes. Mimo, że sama posiadam lodówkę w zabudowie i nie mogę tam mieć magnesów, to jednak stwierdziłam, że go udziergam. A co tam? Kto mi zabroni:) 

Bawiłam się wyśmienicie słuchając przy tym niezwykle mrocznego audiobooka na YT. Nagranie trwało prawie dwanaście godzin! Dokładnie tyle trwało zrobienie tych trzech rzeczy:)

To tyle na dziś:) Wszystkiego dobrego w ten podobno najbardziej depresyjny poniedziałek w roku. Paaa:)

czwartek, 14 stycznia 2021

Piąta odsłona:)

 Witajcie:)

Przyszedł czas na piątą odsłonę zabawy u Izy TU. Na wspaniałej, pełnej radości fotce jest pies i chłopczyk. 


Od razu miałam dwa skojarzenia. Pierwsze z Harrym Potterem (i to skojarzenie wykorzystała już sama organizatorka:) bo chłopczyk ma szalik, który trochę nawiązuję do barw z Hogwartu. Chciałam narysować Harrego, ale po dłuższym namyśle, nie miałabym jak go wykorzystać. 

Skupiłam się więc... na psie, który oczywiście kojarzy się z mopem. A idąc tym tropem - ze sznurkiem!

Już od dawna miałam chęci spróbować tych piórek/liści. Sznurek jakiś tam miałam i stwierdziłam, że teraz nadszedł idealny czas na to by go użyć. Powstała taka oto mini ozdoba. Nie jest to zapewne mistrzostwo świata, ale że to mój makramowy debiut, to uważam że może być:)) 

Robi to się mega łatwo i szybko. Jedyną trudnością stanowi odpowiednie docięcie pożądanego kształtu. Mimo, że mam bardzo dobre nożyczki, to było trudno.

Następne skojarzenie to... szyszka! Tak, ten pies kojarzy mi się także z otwartą szyszką. A jak szyszka to kartka na Boże Narodzenie! Tak, że ten - pierwsza kartka w tej tematyce w 2021 już powstała:)))


To tyle na dziś! Wszystkiego dobrego:) Paa:))

środa, 6 stycznia 2021

Wielki krok w nowy rok:)

 Witajcie:)

Jestem dopiero teraz, bo po intensywnym grudniu odpoczywam (o ile codzienne obowiązki i pracę można nazwać odpoczynkiem:) 

W każdym bądź razie nie działam twórczo. Oglądam filmy (m.in. 25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy)  i filmiki na YT o podróżach do egzotycznych krajów i o drugiej wojnie światowej (Globstory i History Hiking).


Za nami "szalony" czteroosobowy Sylwestr. I moje pójście do pracy 31.12 i 1.01:) Nie, wcale nie zgłosiłam się na ochotnika.

Nie pokazywałam Wam też domku, który powstał jeszcze w grudniu dla tej samej osoby, co tort:)

Weszliśmy w tier 5 czyli trzeci lockdown narodowy. Musimy mieć obowiązkowe maseczki w pracy. Zamknięto wszystkie szkoły do odwołania. I szczerze Wam powiem, że przynajmniej w pierwszej połowie roku nie widzę szans na powrót do tzw. normalności... No ale to temat, na który nie mam zamiaru się tu mocno rozpisywać:)

Tradycyjnie nie robię żadnych podsumowań minionego - ani planów na nowy rok:) I dobrze mi z tym. 

To tyle na dziś. Miłego tygodnia. Paaa:)