sobota, 3 lutego 2018

Pan Pieniek i czerwone dachy:)

Witajcie:)
Jeszcze w zeszłym roku powstało kilka drewnianych rzeczy, o których Wam jeszcze nie pisałam. Chyba;) Bo już zaczynam się ciut gubić.
W szukanie deseczek/drewienek dla mnie zaangażowanych jest już sporo osób. Niektóre znajdują się same inne przynoszą mi moi znajomi:)

Późnym latem zauważyłam u mojej fryzjerki  cudny pieniek, który służył jej za podpórkę do drzwi. Nawet zagaiłam delikatnie o niego, ale przeszło bez echa. Później byłam u mojej fryzjerki w PL i właściwie zapomniałam o sprawie. Aż tu przy kolejnej wizycie sama mnie zagaiła, że mam koniecznie zabrać pieniek:) I że po mojej wizycie zastanawiała się czemu mi go od razu nie dała;))

Tak wygląda Pan Pieniek po metamorfozie i gdy stał się pełnoprawnym członkiem naszej rodziny.


Z każdej strony wygląda inaczej. Taka mini kamienica ze specyficznymi mieszkańcami i ich niezwykłymi sąsiedzkimi nawykami.


Przegląd mieszkańców przeróżny. Jak w życiu. Jedni suszą śpiochy inni różowe gatki. A pan Józio ulubiony pled w kratę...


Kolory niby nie moje. A jednak przemawiają do mnie idealnie. Nic bym tu nie dodała nic nie zmieniła.

***
Kolorystyka Pana Pieńka to właściwie odwzorowanie kolorów domku, który powstał na zamówienie. Miał być nieco większy niż zwyczajowe domki, które robię i koniecznie "dwustronny". Miał być z nowego drewna, ale żeby na to zbytnio nie wyglądał:)





Wiem, że zagościł na parapecie w dużym pokoju i że został dobrze przyjęty co mnie oczywiście cieszy:)

***
Wszystkiego dobrego na dziś. Niech słońce będzie chociaż w sercu, bo u nas oczywiście deszcz:)))
Spokojnego/szalonego* weekendu:))

*niepotrzebne skreścić

38 komentarzy:

  1. Gosiu! Ten pieńkowy jest NAJPIĘKNIEJSZY! Muszę poszukać fajne pieńki, teoretycznie teraz po nawałnicy mam ich pod odstatkiem ale one do malowania to chyba suche muszą być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Też go bardzo lubię:) Stoi dumnie przy kominku i cieszy me oko;)

      Ps. Tak. Koniecznie suche!

      Usuń
    2. No właśnie, a suchych ci u nas brak ;) Ale co tam moze i moja fryzjerka taki pieniek przytarga ;)
      Podobają mi sie okrutnie te Twoje domki :)

      Usuń
    3. :) dziękuję:)
      Zabrać pieńki do domu, niech wyschną:)

      Usuń
    4. Trochę to potrwa ... ale to jest myśl :)

      Usuń
  2. Te cudowne kamienice mam i ja, cieszą bardzo,oj cieszą pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Dusiu i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Pan Pieniek uroczy i te detale : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Pan Pieniek wysunął się na prowadzenie. Mój faworyt ostatnimi czasy;))

      Usuń
  4. Coraz częściej łapię się na tym, że po co mi robić takie wolnostojące cuda, tylko cholerka co zrobić jak strasznie mi się podobają, a zwłaszcza u kogoś, bo mój domek nie jest taki klimatyczny. Pieniek genialny, śpiochy słodkie, a klamerki i kłódka na drzwiach obłędne, to taka kropka nad " i " i dopełnienie kamienicy :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Wolnostojące rzeczy przemawiają do mnie głównie wtedy jak są ręcznie robione. Ale też ich ilość musi być koniecznie kontrolowana;)))

      A te szczególiki to najlepsza zabawa. Też to lubię:)

      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że jak wpadłabyś do firmy, dla której maluję, to takich " obrzynków " miałabyś furmankę, dąb, buk, brzoza, jawor :)

      Usuń
    3. To bym się tam u Ciebie poczuła jak w raju;)))

      Usuń
  5. No i co by tu o pieńku napisać? Piękny jest razem ze śpiochami, kocykiem w kratkę, kłódką i całym tym inwentarzem bez którego nie byłby tak śliczny. A ciecia już ma ?, bo jak nie, to ja się piszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Ciecia nie ma - etat czeka na Ciebie;) Przyślij nam tylko swoje CV by formalności stało się zadość;)))

      Usuń
  6. WOW! Fryzjerka ma chyba spore drzwi bo i pieniek nie mały :)
    Ślicznie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Ma cały garaż przerobiony na fajny salon:)

      Usuń
  7. Wzięłaś się za pniaki, drżyjcie okoliczne lasy :) Domek niezwykły powstał, schnące śpioszki ekstra pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Lasy tu właściwie tylko prywatne, więc wstępu nie ma. Trzeba kombinować inaczej:)

      Usuń
  8. Prześliczne :D Ale pomysłowe!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Urodziwy on ci bardzo. Od razu pomyślałam żeby pieniek gdzieś zdobyć i zgapić od Ciebie kamienicę :) Ale wiem że kopiowanie wiązałoby się z zawodem bo chociaż nie wiem jak bym się naprężała to i tak nie wyjdzie mi taka fajna kamienica. No umiejętności brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Ty i brak umiejętności?! Dobry żart:))) Kombinuj pieniek i miłej zabawy:)

      Usuń
  10. Jaka wspaniala pienkowa kamienica! Urocza! Te spioszki w kwiatki mnie rozczulily! :D

    A kiedy kolejna czesc sagi o Mamelkowie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      A tego to jeszcze nie wiem;) Może niebawem? Któż to wie;)))

      Usuń
  11. no cudne te domki wychodzą spod zdolnych rączek! takie bajkowe, ale jednocześnie swojskie...pozdrawiam w zachwycie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. Wow, powtórzę się po raz kolejny, jestem zakochana w Twoich domkach! Ten jest mega!!! Fantastyczny! ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję:)
      Jak zakochana, to widzę, że mogą być też prezentem na Walentynki;)))

      Usuń
  13. Pieniek pewnie jest zachwycony swoim nowym wizerunkiem i wcale mu się nie dziwię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Stoi niemalże na honorowym miejscu, więc chyba się już domyślił;)))

      Usuń
  14. I very much like your pattern it's beautiful,thank for sharing good i dea !

    Animation

    OdpowiedzUsuń
  15. wow !!! beautiful and so lovely,i really like your good idea so much.Thank for sharing.
    สมัคร D2BET

    OdpowiedzUsuń