niedziela, 3 lipca 2016

Euro 2016

Witajcie:)
Kolejny owoc mojej bliskiej znajomości ze szlifierką:)
Nowa - tym razem mniejsza i o regularnych kształtach - podkładka. Jak widać inne drewno i dla tego plaster różni się od poprzedniego.


A tak to wygląda w surowym stanie.


Moje dwie podkładki - mała i duża:) Na razie nie będzie więcej, bo mi szlifierka odmówiła współpracy:(


***
Marcel ubiera się po kąpieli w swoim pokoju. Ja coś robię w naszej sypialni. Po chwili mnie woła:
- Mamo, mamo.
Wchodzę i pytam:
- Co się stało?
- Gdzie jest mój jeden "SPODŃ" ? - pyta mocując się z nogawką.

***
Euro 2016. Mecz. TEN mecz. Ja i Maluchy szykujemy się u góry do kąpieli. Tato na dole, w czerwonej koszulce z białym orłem na przodzie, żarliwie kibicuje naszym. Emocje sięgają zenitu. Jest szansa, że pokażemy Portugalii i całemu światu na co nas stać. Dajesz!!!! Gola!!!
W pewnym momencie Mamelek mnie pyta:
- Mamo a KTO to jest ten "KULDE" ?

***
Dziś tak króciutko. Miłego dnia:) Pa!

30 komentarzy:

  1. Podkładki super. Znaleźliście spodń?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Spodń się odnalazł;)

      Usuń
  2. Gosiu, wrzucasz na bloga Mamelki i już świat jest radosniejszy i piękniejszy. Plastry drewna są cudne i jak tylko coś takiego znajdę to z radością się pobawię. Moja szlifierka czeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      O tak, z Mamelkami jest zdecydowanie weselej:)

      Usuń
  3. Piękne plastry :)
    Dzieciaki są rozbrajające z tymi wszystkimi zabawnymi powiedzonkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Uwielbiam te dziecięce teksty:)

      Usuń
  4. Mamelek w końcu zrozumie,że Kulde zawsze kibicuje razem z Tatą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi,hi:) dobrze, że to był TYLKO pan Kulde a nie ktoś inny;)

      Usuń
  5. Napracowałaś się, ale efekt wart trudu! Uśmiałam się niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Z tą podkładką to już poszło szybko:)

      Usuń
  6. Kulde to taki stwor co sie tylko w czasie meczow pojawia ;) Przynajmniej u nas ;) Podkladki fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      No u nas w domu też Kulde jest rzadkim gościem:)
      Nie, żebym nie przeklinała. Ale dom, to dom - tu się człowiek pilnuje;)

      Usuń
  7. Tak sie zastanawiałam, czy lakierowałaś jeszcze ten ,,plasterek'', czy tylko szlifierka?
    Tak, czy siak wygląda rewelacyjnie!
    Świat by był nudny bez dzieciaków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Tak, plaster jest lakierowany i to kilkukrotnie, bo zaraz po oszlifowaniu mocno go wchłania i nie pozostawia śladu.

      Usuń
    2. O!, to tak jak mój płot :)
      Tak myślałam.

      Buźka : )

      Usuń
    3. :)na szczęście tu powierzchnia niewielka, więc suma sumarum nie zużyłam aż tak wiele tego lakieru:)

      Buziaki

      Usuń
  8. Podkładki super, a czy spodń się odnalazł??? ;)
    Kulde u nas to zawsze był taki ktoś kogo nie widać a jest bo on zawsze psoci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Spodń odnaleziony - misja zakończona. I całe szczęście, KULDE:)

      Usuń
  9. Fajne te...Podkładki pod spodń :-)M.S

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te Twoje podkładki, ta z kora bardziej mi się podoba, ale z drugiej strony ta malutka idealna pod kubek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Ta z korą ma ciekawszy kształt za to ta mała pachnie nieziemsko:)))

      Usuń
  11. Jeden spodń? DOBRE!!!!
    Te podkladki strasznie mi się podobają, ale sama jeszcze żadnej nie zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. :)dziękuję:)
    To łap za szlifierkę i do dzieła:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podkładki super :) A spodń mam nadzieję się znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)dziękuję:)
      Tak! Był zaraz obok drugiego "spodń" ;)

      Usuń